Ten się spóźnia, bo nowy, ten spieszy, bo stary.

Aż niespodzianie w uboczy

Znowu w oknie zegar zoczy.

Ten go dopiero z błędu wyprowadza:

Otóż to jest najlepszy; bo się z moim zgadza.

Mówiąc szczerze, między nami,

Czy tak nie sądzimy sami?

Kto grzeczny, światły i w cnoty ozdobny?

Ten, co do nas jest podobny.

Oleś