A wy o tem nic nie wiecie!”

Wyszedł z skorupki, pokazał różki,

Pomyślił troszki,

I tak swą powieść zaczyna:

„Oto mi się przypomina,

Żem raz na moją ciasną narzekał chałupkę,

Wtem nieba w pałac zmieniają skorupkę,

A ja z robaka człowiekiem zostałem,

I w tym pałacu mieszkałem.

Ha! pomyślałem sobie, otóż to mi życie!