Jakoż sztuka się udała,

Meta się pokazała, —

«Leż — zawołał na charta — leż, leż przyjacielu!

Ja stanąłem u celu.

Waluś

Długo Waluś pieniędzy ocenić nie umiał,

Co mu dano, to przeszumiał,

A chociaż nieraz pieniądz dostał mu się wielki,

Poszedł zaraz na ciastka, pierniki, karmelki.

Raz z ojcem na przechadzkę wychodzi wieczorem;