Rzekła twarda opoka i dumnie spojrzała

Na kropelkę co spływała.

Kropla nic nie odpowiada,

Ale jak pada, tak pada,

I stałością dokazała,

Że uległa kropli skała.

Przepiórki

Pośród bujnej pszeniczki złocistego lasu,

Słodkiego przepióreczki używały wczasu,

W miękkiem gniazdeczku, ocienionem wkoło,