Tonąc zawołał z żalem: «Patrzcie lube dziatki,

Jak to źle nie słuchać matki.»

Pobożność

Był to pustelnik, od dawnego czasu

Mieszkał samotnie w głębi ogromnego lasu,

Małą kapliczkę wykuł sobie w skale,

Ku Boskiej chwale.

Zaledwie zajaśniał dzionek,

Już brzmiał głośno jego dzwonek

Na wieżyczce zawieszony