Te głosem celują, te wdzięczną postawą:

Trudno wszystkim jednaką okrywać się sławą.

Miejcież wzgląd panicze i wyrozumienie,

Jeźli wam się moje nie podoba pienie.

Sen

Śniło się ubogiemu, że miał złota skrzynię.

Skarbem zajęty jedynie,

Zapomniał, że był biednym, wie tylko, że panem,

Nie wspomaga potrzebnych, niższym gardzi stanem.

Właśnie miał wsiąść w karetę, a wtem go ktoś budzi,