Ale je same tylko zajmowały fraszki;

Kiedy bocian poważnie opowiada dzieje,

To jedno muchy łapie, a drugie się śmieje;

Gdy jaskółka miłości bliźniego naucza;

Jedno drugiemu dokucza;

Śpiewał słowik — uwagi żadne nie zwracało.

Ale cóż się dalej stało?

Wszędzie dowody marnej czasu straty,

Tak dziś żyją w ciemnocie, jak żyły przed laty,

Wróbel myśleć nie umie, sroczka tylko skrzeczy;