Przyszedł nowy czas spoczynku,

Słońce nie świeci mój synku;

My jednak szczęśliwi oba,

Wieczorek nam się podoba;

Nauczka płynie

W szarej godzinie,

Myśl podniesiona do Boga,

Co nam słońce przyszle zrana,

Co w ciemności i wśród słońca.

Cudem dobroci bez końca,