Synu, rzekł ojciec sędziwy,

To zboże mi tu nie zginie,

Ujrzysz, nim jeszcze rok minie,

Ile zbierzemy z tej niwy.

Siejcie dzieci, w sercu cnoty,

Miłą cieszcie się nadzieją;

One tam pięknie dojrzeją,

I przyniosą wam plon złoty.

Motylek

Z kwiatka na kwiatek przelatał motylek,