Widzisz to nakrycie? tu obiad jeść będą.
ERYCZEK
Masz dla nich przysmaczki?
LUDOMIŁKA
Nie, bracie kochany.
ERYCZEK
Z wczorajszego balu mam dwa marcypany,
Mam jedno jabłuszko, cukierki, pierniczek. —
Pobiegł i przynosi to wszystko Eryczek.
Bawiły się grzecznie i zgodnie dziateczki,