I same zjadały, co miały laleczki.

Teraz, rzekł Eryczek, bądź siostro wzajemną,

Bawiłem się z tobą, ty się pobaw ze mną.

Widzisz, w tem pudełku mam ja polowanie,

Strzelec będzie strzelał, i zabije łanię. —

Ach żal mi jej bracie! powiada Ludmiła.

ERYCZEK

Eh! to nic nie szkodzi, będzie znowu żyła. —

I tak się bawiły zgodnie i przyjemnie.

I całe się życie kochały wzajemnie.