Łuk ze strzałami przypięty na plecach,

A głowę paszcza niedźwiedzia osłania,

Rudemi włosy33 jeżąc się na skroni.

Szłyk34 jego, odzież, obówie35 Litwina,

Jak gdyby z numy36 wychodził na łowy,

Lub wieść o wojnie niósł od kunigasów37

Do chat wieśniaczych rozpierzchłych śród lasów.

Tylko mu laski poselskiéj brak w dłoni,

Tylko pośpiechu brak krokóm38, i czoło

Chmurą się myśli sępi i osłania.