Owca by oszukała.
Niech z owcą jadą sobie. —
Rodzice owcę dali.
Oni siedli, jechali,
Jechali w koniec sioła,
I sioło przejechali,
I ciągnęliby daléj,
Aż kukułka znów woła:
— Kuku! kuku! kuku!
Co to się im stało?
Owca by oszukała.
Niech z owcą jadą sobie. —
Rodzice owcę dali.
Oni siedli, jechali,
Jechali w koniec sioła,
I sioło przejechali,
I ciągnęliby daléj,
Aż kukułka znów woła:
— Kuku! kuku! kuku!
Co to się im stało?