Z gniewem gęś wyrzucili.
— My jechali nie na to!
Ale po narzeczoną,
Po Żaltisową żonę.
Błogosławcie rodzice,
A oddajcie dziewicę. —
Znów rodzice w rospaczy167.
— Radź, sąsiadko, inaczéj. —
Ona w głowę się skrobie.
— Gęś, to trochę za mała,
Z gniewem gęś wyrzucili.
— My jechali nie na to!
Ale po narzeczoną,
Po Żaltisową żonę.
Błogosławcie rodzice,
A oddajcie dziewicę. —
Znów rodzice w rospaczy167.
— Radź, sąsiadko, inaczéj. —
Ona w głowę się skrobie.
— Gęś, to trochę za mała,