— Kuku! kuku! kuku!

Śpieszcie, swaty, bo pora,

Śpieszcie się do jeziora.

Mąż wygląda z daleka.

Narzeczonéj swéj czeka.

Kuku! —

A Egłe we łzach cała

Na jezioro patrzała.

I już blizko174 topieli,

I już swaty stanęli.