A Żaltis na nią czeka;

Lecz nie wąż to szkaradny,

Ale młody i ładny

Bóg wód w ciele człowieka.

Kiedy Gadintoj od pracy odrywa,

Próżno Sargietoj przeszkadza jéj, prosi,

Próżno popsutą pokazuje przędzę.

Jak gdyby głuche, na powieść zdradliwą

I uszy mają i uwagę całą.

Ledwie skończyła, nim ręce podniosły,