Trzewiki kute z stali.

Krugis je z Budrajcami177

Ogromnemi młotami

Na jéj nóżki zrobili.

Wzięła, myśli; po chwili

Na ogień je rzuciła,

Na żużel przepaliła.

Pochodziła dzień cały —

Trzewiki popadały.

— Ot, trzewików już nié ma!