Trzy dni zostań w gościnie.

Dawno z tobą nie byli.

Nim przyjdziesz, długo minie. —

I została wężowa.

Bracia wieczór jechali

Na nocleg w głuchy las,

Chłopca jéj namawiali:

— Jedź z nami, zbudzisz nas. —

Pojechał starszy z niemi.

Gdzieś daleko, w dolinie,