Poszedłbym z Jodsy50 walczyć w tamte światy,

Z Didalisami51 po czarnych jaskiniach,

Ja, co bym wyzwał braci twoich, Bogów,

Ja bym się lękał! —

— Cicho! Romois! cicho!

O! nie wiész, nie wiész, jak straszne są Bogi!

Chcesz walczyć z niemi52! Oni i bez boju,

Bez łuku, miecza, oszczepu i procy,

Na biednych ludzi, gdy zechcą, to skiną,

Jedném skinieniem do ziemi przygniotą,