Skończył i oczy podniósł; a Bogini,

Szatą się mglistą osłoniwszy cała,

Rzuciła uśmiech w nagrodę starcowi,

Znikła; a Witol sam się z nim pozostał.

O wieku młody! Tyś wiosną człowieka!

Na tobie ziarno przyszłości on sieje!

Twoim on ogniem resztę wieku żyje!

Biada, kto młody na świat patrzy staro,

Zimnemi piersi, obojętném okiem,

I nic nie znając, nic poznać nie żąda,