Nic nie uczuwszy, nic uczuć nie pragnie!
Lecz błogo, błogo, gdy z duszą młodzieńczą
Wynijdzie na świat chciwy świata człowiek;
Wszystkiego żąda; wszystko chciałby w chwili
Pożreć i objąć, pojąć i zrozumieć!
O! wówczas życie, to podróż wesoła!
Co chwila nowe objawią się kraje,
I coraz świéże wabią go obrazy;
Świat rąk tysiącem serce mu opłata,
Tysiącem myśli głowę mu uwieńcza,