Wołają wszyscy i naprzeciw biegną.

On u drzwi konie zhukane porzucił,

Wbiegł w izbę, i chciał na stołek wyskoczyć,

Na który późniéj sadzą panną młodą;

Ale się noga sękata złamała,

Zśliznął389 się, upadł, i z rozbitą głową

W komorze z strachu ukryć się poleciał.

Zła to jest wróżba. A gdy weszli drużby,

Musiano drugi stołek przygotować,

Żeby Baniutę pośród nich posadzić.