Wojenną pieśnią rozgrzewając serca,

Wspomnieniem zwycięztw502 rozjaśniając czoła.

I tak weseli, do wieczora oba

O swoich krajach, o Bogach, o wojnach,

I król i Witol pospołu gwarzyli.

Gdy noc nadeszła, najstarszy dworzanin

Powiódł Witola w komnatę osóbną,

Bogatą bardzo i bardzo ozdobną.

Dziewięciu sług mu dał król na rozkazy,

Którzy noc całą pod drzwiami czuwali.