Posłał swą córkę na obóz zwyciężcy535,

Żeby go łzami i prośbą błagała

Albo wdziękami serce mu zmiękczyła;

Ale gdy orszak niewieści postrzegli

I starsi o nim wodzowi znać dali,

Jak gdyby łez się dziewiczych przestraszył

Lub serca swego stałości nie wierzył,

Zamknął się w swoim namiocie, a posłów

Nazad do zamku odpędzić rozkazał.

Ruszyło wojsko, okrążając górę.