Poniósł daleko; i w lipowym gaju
Piérwszą miłości noc na wonném łożu,
Wpośród słowików pieśni i róż woni,
Pod Alexoty opieką spędzili.
Nazajutrz ojciec stroskany rwał włosy,
Kiedy sto wozów zaszło na podwórze,
I wielkie skarby za córkę oddali,
A poseł ojcu małżeństwo oznajmił.
Kunigas złotem łatwo się pocieszył.
Alcis, swą żonę wziąwszy na ramiona,