Tyś sam na świecie. Gorzko sercu twemu.
Za drugiém sercem wkoło się oglądasz.
Znajdziesz, Witolu, znajdziesz, czego żądasz.
Ale mi smutno: bo duchy swą władzą
Długiego szczęścia kosztować nie dadzą!
Rozjaśnij czoło, nie szukaj: bo samo
Przed ciebie przyjdzie przeznaczenie twoje. —
Rzekła, i szatą osłoniona białą
Zniknęła w chmurce, co na wschód leciała.
Raz, kiedy słudzy spali jeszcze, rano.