I na kobierzec, na szyte wezgłowie,

Na postrzyżyny drużki posadziły.

Zdjęto ruciany wianek jéj dziewiczy,

I na ramiona spłynęły warkocze,

A zpod589 rzęs czarnych białe łzy upadły.

Drużki już smutną pieśń znowu nóciły590:

Biedna, biedna dziewczyno!

Gdzie jest wianek twój?

Żegnałaś się z rodziną!

Z oczu twoich łzy płyną!