Zsiwiał włos wcześnie, łzy oczy wyjadły,

Westchnienia pieni dziewicze rozbiły.

Ciału zabrakło i zdrowia i siły,

A duszy szczęścia, którém człowiek żyje.

Poklus ode mnie dzieci poodbierał

I miłość swoję105 odebrał na wieki,

Samą mnie tylko z pamięcią zostawił!

O siostro! wróć mi choć kroplę miłości!

Wróć, jeśli możesz, szczęście choć na krótko! —

A Milda rzekła, wyciągając ręce: