Lub Kaunis20 karzeł poszepnie do ucha.

A Milda ładną nie gardzi ofiarą,

Nikogo zemstą i gniewem nie ściga,

Szczęściem nagradza, zapomnieniem karze.

Raz w rok tu z Kowna mnogi lud się tłoczy,

Kiedy Karwilis21 ze snu zbudzi drzewa,

Kiedy się kwiaty w nowe suknie stroją,

Łąki w majowe ubierają szaty.

Gdy cała Litwa święto Mildy święci,

I tu naówczas cisną się pobożni.