Raz cichsze, znowu wrzaskliwe, płaczące,

To w śpiew zmienione, to w jęki boleści.

Krewni z oczyma na stos wlepionemi

Taką pieśń smutku z kapłany119 nócili120:

Rauda

Czy ci co brakło? czy ci źle było?

Po coś nas, bracie, porzucił?

Czy głodno w domu, z nami niemiło?

Czyli121 cię z nas kto zasmucił?

Czyś nie miał w źwierza bogatych lasów?