Tu już lud wielki czekał Kunigasa,
I stary Krewe wyszedł przeciw niemu
Z krewów, wróżbitów, wejdalotów tłumem;
Ewarte z laską, dwakroć zakrzywioną,
I sigonoci176, sznurem przepasani,
Z torbą na plecach i kijami w rękach,
Wielkim go krzykiem witali wesoło,
Podnosząc ręce, bijąc ziemię czołem,
Kładnąc się wszyscy na Mindowsa drodze.
Sam jeden Alleps nie uchylił głowy;