Dwojgiem ust pijąc słodki miód kowieński.

Walginy posąg czworo głów kończyło:

Owcza, wołowa, ptasia i wieprzowa,

Na cztéry strony zwrócone patrzały,

Czworaki rodzaj zwierząt zasłaniały

Od moru, chorób i w przednówek głodu.

Tam Tawals, straszny kobiécemu oku,

Śmiał się bezwstydnie, jak kozioł lubieżny,

Na szyi dary młodzieży dźwigając:

Sznury korali, muszli i bursztynu.