Uderzył do nóg — Nieszczęsne spotkanie!

Zawołał — Biada tym łowóm i dniowi!

Patrz, Xiążę218! siwy włos na mojéj głowie,

Siwego włosa szczędzą i Bogowie;

Czyż ty się nad nim nie zlitujesz? Panie!

Czyż chcesz za wiernéj gościny nagrodę,

Skarb mój najdroższy uprowadzić z domu? —

Szyderskim śmiéchem Mindows odpowiedzał.

Stary się podniósł, a w oku już nie żal,

Nie łzy błyskały, lecz zemsty pragnienie;