Zacisnął usta i ręce, a stojąc,

Jak gdyby dziecię swém osłaniał ciałem,

Raz jeszcze usty219 jął błagać sinemi —

Kunigas! weźmij wszystko, weźmij ziemię,

Weź moje stada, i barcie, i ludzi,

Zostaw mi córkę! — Dam okup, dam złota,

Ile zaważy Marti, dwoje tyle. —

Mindows znów śmiał się i zatrzymał chwilę.

— Gdzież złoto? krzyknął; zkąd220 ono u ciebie? —

— Pójdę, rzekł stary, zdobędę na wrogu,