I weszli na Ruś odważne otroki237,

Zajęli zamki, lud z lasów zwołali,

Wały podnieśli, zaborole wbili,

I mury puste kamieniem podparli.

Lud wyjrzał z lasów, cisnął się pod grody,

I zasiał sioła, zamieszkał swe chaty,

Łąki zieloność okryła majowa.

Pola pod pługiem czerniały na nowo,

Cerkwie się święte żółciły na wzgórzach,

Wróciło życie, odwaga, nadzieje.