Niejedną sarnę objechał on w zimie,

Nieraz na wdzięczne dziewczę naprowadził;

Teraz on został Towciwiłła sługą,

W Rusi wojował i przeżywał długo,

I wrosł259 do cudzéj jak do swojéj ziemi.

Stary znów Litwę młodych lat zobaczył,

Litwę, któréj się widzieć nie spodziewał,

Bo chrzest na Rusi przyjął ze swym kniaziem

I siadł już ziemię uprawiać spokojnie.

Z kijem wędrowca wszedł w kraj swój znajomy,