Stara stolica moja, Kiernów, tobie,

Chociaż na Litwie i starym Kiernowie

Nié ma spokoju u nas i nie będzie!

Lecz gorszy wydział na saméj granicy,

Kędy co chwila patrzą najezdnicy.

Nie dam Jaćwieży — Lach ci zasnąć nie da,

Nie dam Krewiczan, tu Rusin zagląda,

Ani Kuronów, po których już Niemcy

Łakomą rękę z dala wyciągają.

Chciałeś pokoju! myślisz o pokoju!