— Zwołać bajorów, ryczał Ryngold stary,

Niech kunigasy, hołdownicy moi,

Bajoras śpieszą do mnie i smerdowie

Niech przyjdzie Krewe — Pan wasz, schylcie głowy,

Mnie czas do ojców, ja dosyć walczyłem,

Powracam do nich! Zostawiam wam syna,

On pan na Litwie, jemu miecz oddałem,

Mieczem on moim buntownych ukarze,

Padnijcie przed nim, i bijcie mu czołem. —

I izba cała tłumem zaczerniała,