Towciwiłł na mnie puścił te ogary!

Chcą trzymać z Litwą, niech trzymają ze mną;

Towciwiłł nigdy nie będzie tu panem!

Ja go w proch zetrę! niech mój lud zgromadzę

Ze mną przymierze weźmie Ruś na Lachy,

Ja im przysięgi dotrzymam na Bogi,

Ja zakładnika własne daję dziecię.

Idźcie, zawrzyjcie pokój, jak możecie.

Pokoju trzeba dla Litwy! a potém —

O! potém sokoł353 znów wzleci wysoko,