Wróg się z pokoju urąga, z przymierza,

Na Nowogródek wojsko jego zmierza.

Wojsiełka Daniłł wysłał do Słonima,

I w monastérze z popami osadził.

Nas w Wołkowysku358 trzymali pod strażą.

Jam jeden umknął; bijąc się lasami,

Dopadłem tutaj. — Tamci schną spętani.

Gdyśmy Daniłła obozu dognali,

Szliśmy ku niemu z gałęzią zieloną:

Twarzą na ziemię padliśmy przed kniaziem.