Póki sił stanie, my tych ludów wrogi;

A pan wasz, Mindows, uczciż krzyż ten święty?

Zwali bałwany390? przyjmie chrzest z swym ludem?

Naówczas oręż nasz jemu w obronie,

I cały Zakon za Mindowsa staje. —

Mówił, a posły milczeli; do ziemi

Wzrok się ich skłonił, z głowy schylonemi.

I stary Swarno po chwili odpowié.

— Mindows nie wiedział warunków przymierza.

Całemu kraju391 rzucić ojców wiarę!