Co lud mój powié, co rzekną sąsiedzi?! —

Że Mindows zdrajca, odstąpił swych Bogów,

I szyję poddał pod stryczek Zakonu. —

— Nie! Mistrz mu Andrzéj, ty większy niż kiedy,

Sławniejszy będziesz od swych przodków, panie!

Wstyd prawdę rzucić, by się fałszu chwytać,

Lecz nie wstyd błędy dla prawdy porzucać.

Pomyśl o wielki, o mądry Mindowe,

Jak na twém czole królewska korona

Pięknie by, jasno nad Litwą świéciła —