I cienia dziadów na pomoc wołali.
A burtynikas z gęślą od wsi do wsi
Szli, wyśpiéwując swoje dajnos429 stare.
Kędy się gęśla ozwała, co żyło,
Biegło na głos jéj, jakby żegnać chcieli
Pamięć lat starych, która w pieśni żyje!
A Litwa była jak wielkie ognisko,
Kiedy je wodą kobiéta zaleje;
Na chwilę spadną płomienie, i czarny
Dym się podniesie, zwijając kłębami —