Gdy wieść, co Litwą biegła niewstrzymana,
Na progu jego zamczyska upadła.
— Mindows się Bogów litewskich wyrzeka,
Mindows niemiecką przysiągł przyjąć wiarę.
Zatrząsł się Trojnat i za miecz pochwycił,
Łuk swój na plecy, procę wziął do pasa,
Spalił ofiarę Kobolóm zamkowym,
I konia dosiadł, i poleciał w Litwę.
Po drodze pytał, bo wieści nie wierzył,
A wszędzie płacząc lud mu odpowiadał.