Chciał przed Allepsem, uchylając głowę,

Na bój śmiertelny wziąść455 błogosławieństwo;

Zbliżał się, ujrzał wielkie ludu tłumy,

Gwar, szum i krzyki usłyszał z daleka.

Ponaglił konia i u murów stanął.

Lecz się nie spodział takiego widoku; —

W starém Romnowe Krzyżacy gościli,

Konie ich piły z Świętéj Rzeki wodę,

A przeciw dębu, w rozbitym namiocie,

Mistrz Andrzéj z mnichy i pany456 ucztował.