— Ojcze! rzekł Trojnat, wstrzymując ewarte,

Ewarte, co go znał od lat dziecięcych —

I u was Niemcy! Czego lud się zbieżał?

Na Bogi, powiedz, zkąd458 płacz ten i żałość? —

— Widzisz, rzekł Kapłan, Bogi opuściły

Litwę występną, skarały nas Bogi!

Niemiec na Prusy stąpił jedną nogą,

A drugą podniósł, oczekując chwili,

Gdy na litewskiéj postawi ją ziemi.

Chwila ta przyszła! Mindows zaparł Bogi,