Dawno już kapłan z krzyżackiego grodu,

Chodził do starca Allepsa tajemnie,

Dawno już wieści szérzyły się straszne,

Że Krewe wiarę swoją chce porzucić,

Pójść służyć Niemcóm, ołtarze wywrócić!

I nikt nie wierzył, tak jak nikt nie wierzy,

Z pogodnych niebios że piorun uderzy.

A prawda była!! Alleps zaparł wiarę,

W Krzyżaków ręce dał święte Romnowe.

Posłowie jego z białą laską biegli,