I płakał tak rzewnie; kapłani nócili515,

A sokoł się biały nad stosem unosił,

I ganiał wróblęta z krzewów wystraszone.

I rzekł mu ewarte — Patrz, Utenie młody,

Jeden sokoł tylko, a walczy ze zgrają,

Przed jednym sokołem sta516 wróbli pierzchają. —

I w serce Utena odwaga popłynie.

Miecz mu zadrżał biały od gorącéj dłoni.

Aż ojca spalili i tryznę517 sprawili,

I kości schowali ponad Świętą Rzeką,