Ciągle patrzając ku bramie zamkowéj?

O! nie strach wojny spędził kunigasów

Z Żemajtys13, Kuru14, z Rusi15 i Jaćwieży16

Głos poszedł Litwą — Ryngold17 wielki kona; —

I jak w posuchę pożar błota pali

Ognistym pasem, sunąc coraz daléj,

Tak wieść leciała skrzydły18 sokolemi,

Przez siedém puszczy19, aż do siódméj ziemi;

I wszyscy wstali i miecz biały wzięli,

I szłyk20 na głowę i puklerz21 do ręki.