Kiedy za waszą wstąpiły granicę.

Trojnat na Żmudzi silny; na cóż było

Niechęcić ku mnie, zrażać go od siebie.

Biegł mi swą krzywdę położyć pod nogi,

I mówił — Toż to przyjaciele nasi?

Cóż wróg gorszego zrobi czasu wojny? —

Mistrzu! — Trojnata rozkaż oddać mienie. —

Mistrz rwał się z ławy, i ostre spójrzenie

Na Króla rzucił, dobywając głosu.

— Trojnat powinny597 tobie, lecz, o Królu,